2007 Subaru Forester VIN JF1SG63677H722932
Mapa uszkodzeń
Jeśli dla tego numeru VIN istnieją wpisy o uszkodzeniach, raport pokazuje uszkodzone strefyKradzież, zastawy i stan prawny
Sprawdzenia istotne przy rejestracji i odsprzedażyHistoria na osi czasu
Pokazujemy dane odczytane z numeru VIN. Zapisane wpisy, jeśli istnieją, znajdziesz w pełnym raporcie.Przebieg
Przebieg podany w ogłoszeniuRaport może zawierać wcześniejsze zdjęcia
Sprawdź przed zakupem
Cztery rzeczy, które warto sprawdzić w każdym używanym aucieDane techniczne: Subaru Forester
- VIN
- JF1SG63677H722932
- Marka
- Subaru
- Model
- Forester
- Rok
- 2007
- Nadwozie
- Estate
- Kolor
- silver
- Paliwo
- Petrol
- Silnik
- 2 457 cm³
- Moc
- 172 hp
- Skrzynia biegów
- Automatic
- Napęd
- AWD
- Przebieg z ogłoszenia
- 129 339 km
- Stan uszkodzeń w ogłoszeniu
- Nieoznaczony jako uszkodzony
Pytania kupujących o Subaru Forester
Sprzedawca nie zaznaczył uszkodzeń. Czy mogę na tym polegać?
Tylko na tyle, na ile sprzedawca wie: naprawa u poprzedniego właściciela mogła mu umknąć. Wypadki i naprawy zapisane dla VIN JF1SG63677H722932, jeśli są, znajdziesz w pełnym raporcie.
Czy przebieg 129 339 km z ogłoszenia jest prawdziwy?
To liczba podana przez sprzedawcę. Porównaj ją z odczytami z przeglądów i serwisów w pełnym raporcie: przebieg może tylko rosnąć, więc spadek wskazuje na cofnięty licznik.
Czy to auto jest sprowadzone?
Rejestracje za granicą rzadko trafiają do krajowych rejestrów. Jeśli auto było zarejestrowane w innych krajach, pełny raport je wymieni.
Kto sprzedaje raport i ile on kosztuje?
Niezależny partner, wybierany automatycznie dla każdego numeru VIN przez nasz system na podstawie danych analitycznych. Partner pokazuje cenę przed płatnością; możemy otrzymać prowizję.
VIN JF1SG63677H722932: historia
Opisany w ogłoszeniu samochód Subaru Forester pochodzi z 2007 roku. Deklarowana moc to 172 KM. Kolor lakieru: srebrny. Auto ma automatyczną skrzynię biegów.
Według ogłoszenia auto przejechało 129 339 km. Średnio wychodzi mniej niż 8 tysięcy kilometrów rocznie, więc o stanie auta więcej powie to, jak i gdzie stało. Wcześniejsze odczyty z przeglądów pozwalają sprawdzić, czy kilometrów przybywało równomiernie, czy w którymś momencie nagle ich ubyło. Wytarta kierownica i zapadnięty fotel kierowcy nie pasowałyby do tak niskiego stanu licznika.
Na historię samochodu składają się kolejne rejestracje, zmiany właścicieli, badania techniczne, naprawy oraz zgłoszone szkody. Nie wszystko trafia do baz danych: naprawę w przydomowym warsztacie trudno odnaleźć, a wpis ze stacji kontroli pojazdów – znacznie łatwiej. Z zapisanych zdarzeń da się odczytać, czy samochód był naprawiany po wypadku.
Dane historyczne nierzadko mówią więcej niż sam opis auta. Informacja o kradzieży zapisana w historii pojazdu oznacza, że z zakupem trzeba poczekać, dopóki sprawa nie zostanie wyjaśniona. Zastaw rejestrowy lub niespłacony leasing to sprawy, które widać dopiero w dokumentach. Po starannej naprawie blacharskiej auto może wyglądać, jakby nic mu się nie stało, nawet jeśli wymieniano w nim elementy konstrukcji nadwozia. Samochód po flocie firmowej nie musi być gorszy, ale o takiej przeszłości dobrze wiedzieć od początku.
Jeśli do jednostki benzynowej dołożono instalację gazową, powinno to wynikać z dokumentów i wpisu w dowodzie rejestracyjnym. Warto zapytać o terminy wymiany oleju i rozrządu oraz poprosić o faktury za te prace. Podczas jazdy próbnej sprawdza się, jak skrzynia reaguje na mocniejsze przyspieszenie.
Według sprzedającego samochód nie ma uszkodzeń, a historia może pokazać, czy wcześniej odnotowano jakieś szkody.
Początkowe znaki numeru VIN wskazują producenta, środkowe opisują model i wersję, a ostatnie to numer seryjny egzemplarza. Dzięki temu, że VIN pozostaje ten sam od fabryki aż do kasacji, da się po nim odnaleźć informacje sprzed wielu lat. Za przednią szybą, pod maską lub w podłodze znajduje się numer, który musi się zgadzać z dokumentami.
W raporcie mogą się znaleźć odczyty licznika z badań technicznych, informacje o szkodach i zmianach właścicieli, jeśli zostały gdzieś zapisane. Stanu hamulców, zawieszenia ani korozji nie da się ocenić na podstawie wpisów. Oględziny u mechanika, najlepiej na podnośniku i z miernikiem grubości lakieru, dopełniają obraz, który daje historia pojazdu.
Przed decyzją dobrze jest sprawdzić historię tego egzemplarza po numerze VIN i zestawić ją z ogłoszeniem. Decyzja oparta na znajomości historii jest pewniejsza niż decyzja podjęta na podstawie samego opisu auta.