2022 Subaru Outback VIN 4S4BTADC4P3165886
Mapa uszkodzeń
Jeśli dla tego numeru VIN istnieją wpisy o uszkodzeniach, raport pokazuje uszkodzone strefyKradzież, zastawy i stan prawny
Sprawdzenia istotne przy rejestracji i odsprzedażyHistoria na osi czasu
Pokazujemy dane odczytane z numeru VIN. Zapisane wpisy, jeśli istnieją, znajdziesz w pełnym raporcie.Przebieg
Przebieg podany w ogłoszeniuRaport może zawierać wcześniejsze zdjęcia
Sprawdź przed zakupem
Cztery rzeczy, które warto sprawdzić w każdym używanym aucieDane techniczne: Subaru Outback
- VIN
- 4S4BTADC4P3165886
- Marka
- Subaru
- Model
- Outback
- Rok
- 2022
- Nadwozie
- Hatchback
- Paliwo
- Petrol
- Silnik
- 2 457 cm³
- Moc
- 185 hp
- Skrzynia biegów
- Automatic
- Napęd
- AWD
- Przebieg z ogłoszenia
- 37 000 km
- Stan uszkodzeń w ogłoszeniu
- Nieoznaczony jako uszkodzony
Pytania kupujących o Subaru Outback
Sprzedawca nie zaznaczył uszkodzeń. Czy mogę na tym polegać?
Tylko na tyle, na ile sprzedawca wie: naprawa u poprzedniego właściciela mogła mu umknąć. Wypadki i naprawy zapisane dla VIN 4S4BTADC4P3165886, jeśli są, znajdziesz w pełnym raporcie.
Czy przebieg 37 000 km z ogłoszenia jest prawdziwy?
To liczba podana przez sprzedawcę. Porównaj ją z odczytami z przeglądów i serwisów w pełnym raporcie: przebieg może tylko rosnąć, więc spadek wskazuje na cofnięty licznik.
Czy to auto jest sprowadzone?
Rejestracje za granicą rzadko trafiają do krajowych rejestrów. Jeśli auto było zarejestrowane w innych krajach, pełny raport je wymieni.
Kto sprzedaje raport i ile on kosztuje?
Niezależny partner, wybierany automatycznie dla każdego numeru VIN przez nasz system na podstawie danych analitycznych. Partner pokazuje cenę przed płatnością; możemy otrzymać prowizję.
VIN 4S4BTADC4P3165886: historia
Subaru Outback z 2022 roku to samochód, którego przeszłość warto poznać, zanim dojdzie do umowy. Pod maską pracuje silnik benzynowy o pojemności 2,5 l i mocy 185 KM. Za zmianę przełożeń odpowiada automatyczna skrzynia biegów.
Według ogłoszenia auto przejechało 37 000 km. Odczyty zapisane przy badaniach technicznych pozwalają sprawdzić, czy kilometrów przybywało równomiernie, czy w którymś momencie nagle ich ubyło. Zużycie kierownicy, pedałów i fotela kierowcy powinno pasować do tego, co pokazuje licznik.
Historia pojazdu zaczyna się w fabryce i zawiera każde zdarzenie, które gdzieś zapisano: rejestrację, badanie techniczne, naprawę czy szkodę. Część informacji trafia do rejestrów od razu, część wcale, dlatego kompletność zapisów bywa bardzo różna.
Dane historyczne często mówią więcej niż same zdjęcia. Czasem okazuje się, że samochód był zarejestrowany na firmę albo używany jako taksówka. Nawet poważną kolizję po fachowej naprawie trudno dostrzec na lakierze, a ślad po niej zostaje zwykle tylko w historii auta. Wpis o kradzieży w rejestrach oznacza, że z transakcją trzeba się wstrzymać do czasu wyjaśnienia sprawy.
Jeśli do jednostki benzynowej dołożono instalację gazową, powinno to wynikać z dokumentów i wpisu w dowodzie rejestracyjnym. Chłodnica, przewody i pompa wody wymagają osobnych oględzin, bo przegrzanie potrafi poważnie uszkodzić silnik. W samochodzie z automatyczną skrzynią biegów liczy się regularna wymiana oleju w skrzyni, o którą warto zapytać.
Oznaczenie „nieuszkodzony” dotyczy obecnego stanu auta i nie mówi nic o szkodach naprawionych w przeszłości. Niejednolity odcień lakieru, nierówne szczeliny między elementami i ślady szlifowania to typowe oznaki naprawy blacharskiej.
VIN tego samochodu to 4S4BTADC4P3165886. Rejestry pojazdów i bazy danych o szkodach są prowadzone według numeru VIN, a nie numeru rejestracyjnego. Z dowodem rejestracyjnym trzeba porównać numer wybity na nadwoziu i ten z tabliczki znamionowej.
Jeśli dla danego numeru VIN istnieją wpisy, raport może pokazać historię przebiegu, zgłoszone szkody i zmiany właścicieli. Stanu hamulców, zawieszenia ani korozji nie da się ocenić na podstawie wpisów, a naprawy rozliczone prywatnie mogą w nich w ogóle nie figurować. Komputer diagnostyczny odczyta zapisane błędy sterowników, a mechanik na podnośniku obejrzy spód auta.
Sprawdzenie numeru VIN to pierwszy krok, a oględziny u mechanika pokażą resztę. Decyzja oparta na znajomości historii jest pewniejsza niż decyzja podjęta na podstawie samego opisu auta.