2018 BMW X1 VIN WBAJH11050EN47041
Mapa uszkodzeń
Jeśli dla tego numeru VIN istnieją wpisy o uszkodzeniach, raport pokazuje uszkodzone strefyKradzież, zastawy i stan prawny
Sprawdzenia istotne przy rejestracji i odsprzedażyHistoria na osi czasu
Pokazujemy dane odczytane z numeru VIN. Zapisane wpisy, jeśli istnieją, znajdziesz w pełnym raporcie.Przebieg
Przebieg podany w ogłoszeniuRaport może zawierać wcześniejsze zdjęcia
Sprawdź przed zakupem
Cztery rzeczy, które warto sprawdzić w każdym używanym aucieDane techniczne: BMW X1
- VIN
- WBAJH11050EN47041
- Marka
- BMW
- Model
- X1
- Rok
- 2018
- Nadwozie
- SUV
- Kolor
- blue
- Paliwo
- Diesel
- Silnik
- 1 496 cm³
- Moc
- 116 hp
- Skrzynia biegów
- Manual
- Napęd
- FWD
- Przebieg z ogłoszenia
- 110 509 km
- Stan uszkodzeń w ogłoszeniu
- Nieoznaczony jako uszkodzony
Pytania kupujących o BMW X1
Sprzedawca nie zaznaczył uszkodzeń. Czy mogę na tym polegać?
Tylko na tyle, na ile sprzedawca wie: naprawa u poprzedniego właściciela mogła mu umknąć. Wypadki i naprawy zapisane dla VIN WBAJH11050EN47041, jeśli są, znajdziesz w pełnym raporcie.
Czy przebieg 110 509 km z ogłoszenia jest prawdziwy?
To liczba podana przez sprzedawcę. Porównaj ją z odczytami z przeglądów i serwisów w pełnym raporcie: przebieg może tylko rosnąć, więc spadek wskazuje na cofnięty licznik.
Czy to auto jest sprowadzone?
Rejestracje za granicą rzadko trafiają do krajowych rejestrów. Jeśli auto było zarejestrowane w innych krajach, pełny raport je wymieni.
Kto sprzedaje raport i ile on kosztuje?
Niezależny partner, wybierany automatycznie dla każdego numeru VIN przez nasz system na podstawie danych analitycznych. Partner pokazuje cenę przed płatnością; możemy otrzymać prowizję.
VIN WBAJH11050EN47041: historia
Ogłoszenie dotyczy samochodu BMW X1 z 2018 roku. Deklarowana moc to 116 KM. Za zmianę przełożeń odpowiada manualna skrzynia biegów. Kolor lakieru: niebieski.
Według ogłoszenia auto przejechało 110 509 km. Elektroniczny licznik można przestawić w kilka minut, a po takiej ingerencji nie zostaje żaden widoczny ślad. Warto poprosić o książkę serwisową i faktury, bo odnotowane tam kilometry łatwo porównać z tym, co dziś pokazuje licznik.
Każdy samochód ma swoją historię: pierwszą rejestrację, kolejnych właścicieli, wizyty na stacji kontroli pojazdów, naprawy i ewentualne szkody. Część informacji trafia do rejestrów od razu, część wcale, dlatego kompletność zapisów bywa bardzo różna. Luki w dokumentach, takie jak kilka lat bez badania technicznego, to sygnał, żeby dopytać sprzedającego.
Przed zakupem używanego auta warto wiedzieć, co wydarzyło się z nim wcześniej. Zastaw rejestrowy lub niespłacony leasing to sprawy, które wychodzą na jaw dopiero w dokumentach. Auto używane wcześniej jako taksówka, w wypożyczalni albo we flocie firmowej zwykle ma za sobą więcej kilometrów i cięższe warunki niż samochód prywatny. Naprawa po wypadku bywa tak staranna, że bez sprawdzenia historii trudno ją wykryć. Wpis o kradzieży w rejestrach oznacza, że z transakcją trzeba się wstrzymać do czasu wyjaśnienia sprawy.
Nierówna praca diesla na zimno i kłęby dymu przy gazie mogą zapowiadać kosztowną naprawę wtryskiwaczy albo turbosprężarki. Faktury za obsługę silnika, od filtrów po rozrząd, mówią o dbałości poprzednich właścicieli lepiej niż ustne zapewnienia. Praca sprzęgła i to, czy biegi wchodzą bez zgrzytów, najwięcej mówią o stanie manualnej skrzyni.
Oznaczenie „nieuszkodzony” dotyczy obecnego stanu auta i nie mówi nic o szkodach naprawionych w przeszłości. Fachowo wykonana naprawa nie musi być powodem do rezygnacji, ale trzeba wiedzieć, czego dotyczyła i kto ją wykonał.
VIN, czyli numer identyfikacyjny pojazdu, ma 17 znaków i zostaje nadany jeszcze w fabryce. Po numerze VIN wyszukuje się wpisy dotyczące auta, nawet jeśli kilka razy zmieniało ono właściciela i tablice rejestracyjne. Na nadwoziu, na tabliczce znamionowej i w dowodzie rejestracyjnym musi widnieć ten sam numer.
W raporcie mogą się znaleźć wcześniejsze odczyty licznika, informacje o szkodach i zmianach właścicieli, jeśli trafiły do rejestrów. Dokumenty mówią o przeszłości, a obecny stan techniczny da się ocenić dopiero na miejscu. Oględziny u mechanika, najlepiej na podnośniku i z miernikiem grubości lakieru, dopełniają obraz, który daje historia pojazdu.
Przed decyzją warto sprawdzić historię tego egzemplarza po numerze VIN i zestawić ją z ogłoszeniem. Im więcej wiadomo o przeszłości auta, tym mniej niespodzianek po zakupie.