2006 Jaguar X-Type VIN SAJAF541856E60292
Mapa uszkodzeń
Jeśli dla tego numeru VIN istnieją wpisy o uszkodzeniach, raport pokazuje uszkodzone strefyKradzież, zastawy i stan prawny
Sprawdzenia istotne przy rejestracji i odsprzedażyHistoria na osi czasu
Pokazujemy dane odczytane z numeru VIN. Zapisane wpisy, jeśli istnieją, znajdziesz w pełnym raporcie.Przebieg
Przebieg podany w ogłoszeniuRaport może zawierać wcześniejsze zdjęcia
Sprawdź przed zakupem
Cztery rzeczy, które warto sprawdzić w każdym używanym aucieDane techniczne: Jaguar X-Type
- VIN
- SAJAF541856E60292
- Marka
- Jaguar
- Model
- X-Type
- Rok
- 2006
- Nadwozie
- Estate
- Kolor
- gray
- Paliwo
- Diesel
- Silnik
- 1 998 cm³
- Moc
- 130 hp
- Skrzynia biegów
- Manual
- Napęd
- FWD
- Przebieg z ogłoszenia
- 335 000 km
- Stan uszkodzeń w ogłoszeniu
- Nieoznaczony jako uszkodzony
Pytania kupujących o Jaguar X-Type
Sprzedawca nie zaznaczył uszkodzeń. Czy mogę na tym polegać?
Tylko na tyle, na ile sprzedawca wie: naprawa u poprzedniego właściciela mogła mu umknąć. Wypadki i naprawy zapisane dla VIN SAJAF541856E60292, jeśli są, znajdziesz w pełnym raporcie.
Czy przebieg 335 000 km z ogłoszenia jest prawdziwy?
To liczba podana przez sprzedawcę. Porównaj ją z odczytami z przeglądów i serwisów w pełnym raporcie: przebieg może tylko rosnąć, więc spadek wskazuje na cofnięty licznik.
Czy to auto jest sprowadzone?
Rejestracje za granicą rzadko trafiają do krajowych rejestrów. Jeśli auto było zarejestrowane w innych krajach, pełny raport je wymieni.
Kto sprzedaje raport i ile on kosztuje?
Niezależny partner, wybierany automatycznie dla każdego numeru VIN przez nasz system na podstawie danych analitycznych. Partner pokazuje cenę przed płatnością; możemy otrzymać prowizję.
VIN SAJAF541856E60292: historia
Oferowany samochód to Jaguar X-Type, rocznik 2006. Typ nadwozia: kombi, kolor lakieru: szary. Deklarowana moc to 130 KM. Auto ma manualną skrzynię biegów i napęd na przednie koła.
W ogłoszeniu podano przebieg 335 000 km. Wcześniejsze odczyty z przeglądów pozwalają sprawdzić, czy kilometrów przybywało równomiernie, czy w którymś momencie nagle ich ubyło. Faktury z serwisu i wpisy w książce serwisowej pomagają sprawdzić, czy stan licznika jest wiarygodny.
Każdy samochód ma swoją historię: pierwszą rejestrację, kolejnych właścicieli, wizyty na stacji kontroli pojazdów, naprawy i ewentualne szkody. Ślady przeszłości samochodu są rozproszone: część trafia do rejestrów, część do dokumentacji serwisowej, a część nie zostaje nigdzie zapisana. Dobrze udokumentowana przeszłość pokazuje, jak samochód był użytkowany i serwisowany przez kolejnych właścicieli.
Dane historyczne często mówią więcej niż sam opis auta. Nawet poważną kolizję po fachowej naprawie trudno dostrzec na lakierze, a ślad po niej zostaje zwykle tylko w historii auta. Auto obciążone zastawem albo wciąż należące do firmy leasingowej może sprawić kłopot przy przeniesieniu własności. Wpis o kradzieży w rejestrach oznacza, że z transakcją trzeba się wstrzymać do czasu wyjaśnienia sprawy.
W silniku wysokoprężnym sprawdza się przede wszystkim wtryskiwacze, filtr cząstek stałych i turbosprężarkę, bo ich naprawa bywa kosztowna. Faktury za obsługę silnika, od filtrów po rozrząd, mówią o dbałości poprzednich właścicieli lepiej niż jakiekolwiek zapewnienia. W manualnej skrzyni zgrzyt przy zmianie biegu bywa oznaką zużytych synchronizatorów.
Według ogłoszenia samochód nie jest uszkodzony, a historia pojazdu i oględziny pozwalają tę deklarację potwierdzić albo podważyć.
Początkowe znaki numeru VIN wskazują producenta, środkowe opisują model i wersję, a ostatnie to numer seryjny egzemplarza. Rejestry pojazdów i bazy danych o szkodach są prowadzone według numeru VIN, a nie numeru rejestracyjnego. Z dowodem rejestracyjnym trzeba porównać numer wybity na nadwoziu i ten z tabliczki znamionowej.
Raport zestawia w jednym miejscu to, co odnotowano pod danym numerem VIN: przebiegi, szkody, rejestracje czy wpisy o kradzieży. Tego, w jakim stanie są dziś hamulce, zawieszenie czy podwozie, z żadnych dokumentów się nie wyczyta. Komputer diagnostyczny odczyta zapisane błędy sterowników, a mechanik na podnośniku obejrzy spód auta.
Sprawdzenie numeru VIN to pierwszy krok, a oględziny u mechanika pokażą resztę. Decyzja oparta na znajomości historii jest pewniejsza niż decyzja podjęta na podstawie samego opisu auta.