2015 Jaguar XF VIN SAJAA0549FNU77018
Mapa uszkodzeń
Jeśli dla tego numeru VIN istnieją wpisy o uszkodzeniach, raport pokazuje uszkodzone strefyKradzież, zastawy i stan prawny
Sprawdzenia istotne przy rejestracji i odsprzedażyHistoria na osi czasu
Pokazujemy dane odczytane z numeru VIN. Zapisane wpisy, jeśli istnieją, znajdziesz w pełnym raporcie.Przebieg
Przebieg podany w ogłoszeniuRaport może zawierać wcześniejsze zdjęcia
Sprawdź przed zakupem
Cztery rzeczy, które warto sprawdzić w każdym używanym aucieDane techniczne: Jaguar XF
- VIN
- SAJAA0549FNU77018
- Marka
- Jaguar
- Model
- XF
- Rok
- 2015
- Nadwozie
- Sedan
- Paliwo
- Diesel
- Silnik
- 2 993 cm³
- Moc
- 241 hp
- Skrzynia biegów
- Automatic
- Napęd
- RWD
- Przebieg z ogłoszenia
- 199 000 km
- Stan uszkodzeń w ogłoszeniu
- Nieoznaczony jako uszkodzony
Pytania kupujących o Jaguar XF
Sprzedawca nie zaznaczył uszkodzeń. Czy mogę na tym polegać?
Tylko na tyle, na ile sprzedawca wie: naprawa u poprzedniego właściciela mogła mu umknąć. Wypadki i naprawy zapisane dla VIN SAJAA0549FNU77018, jeśli są, znajdziesz w pełnym raporcie.
Czy przebieg 199 000 km z ogłoszenia jest prawdziwy?
To liczba podana przez sprzedawcę. Porównaj ją z odczytami z przeglądów i serwisów w pełnym raporcie: przebieg może tylko rosnąć, więc spadek wskazuje na cofnięty licznik.
Czy to auto jest sprowadzone?
Rejestracje za granicą rzadko trafiają do krajowych rejestrów. Jeśli auto było zarejestrowane w innych krajach, pełny raport je wymieni.
Kto sprzedaje raport i ile on kosztuje?
Niezależny partner, wybierany automatycznie dla każdego numeru VIN przez nasz system na podstawie danych analitycznych. Partner pokazuje cenę przed płatnością; możemy otrzymać prowizję.
VIN SAJAA0549FNU77018: historia
Chodzi o samochód Jaguar XF, rocznik 2015. Z opisu wynika, że samochód ma napęd na tylne koła i automatyczną skrzynię biegów. Pojemność skokowa wynosi 3,0 l, a moc – 241 KM.
Samochód ma przejechane 199 000 km. Licznik da się cofnąć bez śladu na desce rozdzielczej, a prawda wychodzi na jaw dopiero przy porównaniu z odczytami z przeglądów i napraw. Zużycie kierownicy, pedałów i fotela kierowcy pośrednio mówi, ile auto naprawdę przejechało.
Każdy samochód ma swoją historię: datę pierwszej rejestracji, kolejnych właścicieli, wizyty na stacji kontroli pojazdów, naprawy i ewentualne szkody. Nie wszystko trafia do baz danych: naprawę w przydomowym warsztacie trudno odnaleźć, a wpis ze stacji kontroli pojazdów – znacznie łatwiej. Luki w dokumentach, takie jak kilka lat bez badania technicznego, są sygnałem, żeby dopytać sprzedającego.
Sprawdzenie historii daje odpowiedzi na pytania, których nie rozstrzygną ani zdjęcia, ani rozmowa ze sprzedającym. Nawet poważną kolizję po fachowej naprawie trudno dostrzec na lakierze, a ślad po niej zostaje zwykle tylko w historii auta. Auto obciążone zastawem albo wciąż należące do firmy leasingowej może sprawić kłopot przy przeniesieniu własności. Samochód po flocie firmowej nie musi być gorszy, ale o takiej przeszłości dobrze wiedzieć od początku. Informacja o kradzieży zapisana w historii pojazdu wstrzymuje zakup, dopóki sprawa nie zostanie wyjaśniona.
W historii serwisowej diesla najwięcej mówią wpisy o wtryskiwaczach, turbosprężarce i filtrze cząstek stałych. Faktury za obsługę silnika, od filtrów po rozrząd, mówią o dbałości poprzednich właścicieli lepiej niż jakiekolwiek zapewnienia. Automatyczna skrzynia biegów powinna pracować płynnie, bez szarpnięć i opóźnień.
Samochód jest wystawiony jako nieuszkodzony, a historia pojazdu pozwala sprawdzić, czy wcześniej nie zgłaszano szkód.
Numer VIN SAJAA0549FNU77018 składa się z 17 znaków, w których zakodowano producenta, rok modelowy, zakład produkcyjny i numer seryjny egzemplarza. Rejestry pojazdów i bazy danych o szkodach są prowadzone według numeru VIN, a nie numeru rejestracyjnego.
Raport zbiera w jednym miejscu to, co odnotowano pod danym numerem VIN: odczyty licznika, szkody, rejestracje czy wpisy o kradzieży. Stanu hamulców, zawieszenia ani korozji nie da się ocenić na podstawie wpisów. Komputer diagnostyczny odczyta zapisane błędy sterowników, a mechanik na podnośniku obejrzy spód auta.
Od sprawdzenia numeru VIN najlepiej zacząć, a oględziny u mechanika pokażą resztę. Im więcej wiadomo o przeszłości auta, tym mniej niespodzianek po zakupie.