2005 Chrysler Grand Voyager VIN 1C8GYB4565Y536435
Mapa uszkodzeń
Jeśli dla tego numeru VIN istnieją wpisy o uszkodzeniach, raport pokazuje uszkodzone strefyKradzież, zastawy i stan prawny
Sprawdzenia istotne przy rejestracji i odsprzedażyHistoria na osi czasu
Pokazujemy dane odczytane z numeru VIN. Zapisane wpisy, jeśli istnieją, znajdziesz w pełnym raporcie.Przebieg
Przebieg podany w ogłoszeniuRaport może zawierać wcześniejsze zdjęcia
Sprawdź przed zakupem
Cztery rzeczy, które warto sprawdzić w każdym używanym aucieDane techniczne: Chrysler Grand Voyager
- VIN
- 1C8GYB4565Y536435
- Marka
- Chrysler
- Model
- Grand Voyager
- Rok
- 2005
- Nadwozie
- Minivan
- Kolor
- black
- Paliwo
- Diesel
- Silnik
- 2 776 cm³
- Moc
- 110 hp
- Skrzynia biegów
- Automatic
- Napęd
- FWD
- Przebieg z ogłoszenia
- 322 819 km
- Stan uszkodzeń w ogłoszeniu
- Nieoznaczony jako uszkodzony
Pytania kupujących o Chrysler Grand Voyager
Sprzedawca nie zaznaczył uszkodzeń. Czy mogę na tym polegać?
Tylko na tyle, na ile sprzedawca wie: naprawa u poprzedniego właściciela mogła mu umknąć. Wypadki i naprawy zapisane dla VIN 1C8GYB4565Y536435, jeśli są, znajdziesz w pełnym raporcie.
Czy przebieg 322 819 km z ogłoszenia jest prawdziwy?
To liczba podana przez sprzedawcę. Porównaj ją z odczytami z przeglądów i serwisów w pełnym raporcie: przebieg może tylko rosnąć, więc spadek wskazuje na cofnięty licznik.
Czy to auto jest sprowadzone?
Rejestracje za granicą rzadko trafiają do krajowych rejestrów. Jeśli auto było zarejestrowane w innych krajach, pełny raport je wymieni.
Kto sprzedaje raport i ile on kosztuje?
Niezależny partner, wybierany automatycznie dla każdego numeru VIN przez nasz system na podstawie danych analitycznych. Partner pokazuje cenę przed płatnością; możemy otrzymać prowizję.
VIN 1C8GYB4565Y536435: historia
Opisany w ogłoszeniu samochód Chrysler Grand Voyager pochodzi z 2005 roku. Pod maską pracuje silnik wysokoprężny o mocy 110 KM. Auto ma automatyczną skrzynię biegów. Nadwozie ma czarny lakier.
Przebieg wynosi 322 819 km. Wcześniejsze odczyty z przeglądów pozwalają sprawdzić, czy kilometrów przybywało równomiernie, czy w którymś momencie nagle ich ubyło. Zużycie kierownicy, pedałów i fotela kierowcy pośrednio mówi, ile auto naprawdę przejechało, choć to tylko wskazówka.
Każdy samochód ma swoją historię: datę pierwszej rejestracji, kolejnych właścicieli, wizyty na stacji kontroli pojazdów, naprawy i ewentualne szkody. Informacje o losach auta trafiają do rejestrów i baz danych, zostają w książce serwisowej albo giną przy kolejnej zmianie właściciela. Dobrze udokumentowana przeszłość pokazuje, jak samochód był użytkowany i serwisowany przez kolejnych właścicieli.
Wiele problemów z używanym samochodem można wykryć jeszcze przed podpisaniem umowy. Wpis o kradzieży w rejestrach oznacza, że z transakcją trzeba się wstrzymać do czasu wyjaśnienia sprawy. Wypadek, po którym wymieniano elementy konstrukcyjne lub poduszki powietrzne, może wpływać na bezpieczeństwo, nawet gdy auto wygląda bez zarzutu. Zdarza się, że auto stanowi zabezpieczenie kredytu albo nadal jest w leasingu, a dokumenty pozwalają to wykryć. Samochód po flocie firmowej nie musi być gorszy, ale o takiej przeszłości dobrze wiedzieć z wyprzedzeniem.
Nierówna praca diesla na zimno i dym przy przyspieszaniu mogą zapowiadać kosztowną naprawę wtryskiwaczy albo turbosprężarki. Faktury za obsługę silnika, od filtrów po rozrząd, świadczą o dbałości poprzednich właścicieli lepiej niż jakiekolwiek zapewnienia. Uderzenia przy ruszaniu albo spóźniona reakcja na gaz to objawy, przy których skrzynia wymaga diagnostyki.
Sprzedający zaznaczył, że auto nie jest uszkodzone, ale nie wyklucza to wcześniejszych, już naprawionych szkód. Fachowo wykonana naprawa nie musi być powodem do rezygnacji, ale trzeba wiedzieć, czego dotyczyła i kto ją wykonał.
W siedemnastu znakach numeru VIN zapisano informacje o producencie, cechach modelu i roku modelowym oraz numer seryjny egzemplarza. Tablice rejestracyjne mogą się zmieniać, ale VIN zostaje z autem na zawsze, więc to on łączy całą historię pojazdu. Na nadwoziu, na tabliczce znamionowej i w dowodzie rejestracyjnym musi widnieć ten sam numer.
W raporcie mogą się znaleźć odczyty licznika z badań technicznych, informacje o szkodach i zmianach właścicieli, jeśli zostały gdzieś zapisane. Z wpisów nie wynika, czy naprawę wykonano starannie, ani jak zużyte są opony, hamulce i zawieszenie. Zaufany mechanik na podnośniku oceni podwozie i ślady napraw, których nie widać w żadnych zapisach.
Zanim dojdzie do umowy, dane z ogłoszenia najlepiej zestawić z historią zapisaną pod numerem VIN. Rzetelne informacje o przeszłości auta to solidna podstawa do rozmowy o konkretach.