2021 Dacia Sandero VIN UU1DJF00268233159
Mapa uszkodzeń
Jeśli dla tego numeru VIN istnieją wpisy o uszkodzeniach, raport pokazuje uszkodzone strefyKradzież, zastawy i stan prawny
Sprawdzenia istotne przy rejestracji i odsprzedażyHistoria na osi czasu
Pokazujemy dane odczytane z numeru VIN. Zapisane wpisy, jeśli istnieją, znajdziesz w pełnym raporcie.Przebieg
Przebieg podany w ogłoszeniuRaport może zawierać wcześniejsze zdjęcia
Sprawdź przed zakupem
Cztery rzeczy, które warto sprawdzić w każdym używanym aucieDane techniczne: Dacia Sandero
- VIN
- UU1DJF00268233159
- Marka
- Dacia
- Model
- Sandero
- Rok
- 2021
- Nadwozie
- Hatchback
- Kolor
- blue
- Paliwo
- Petrol
- Silnik
- 999 cm³
- Moc
- 90 hp
- Skrzynia biegów
- Manual
- Przebieg z ogłoszenia
- 149 500 km
- Stan uszkodzeń w ogłoszeniu
- Nieoznaczony jako uszkodzony
Pytania kupujących o Dacia Sandero
Sprzedawca nie zaznaczył uszkodzeń. Czy mogę na tym polegać?
Tylko na tyle, na ile sprzedawca wie: naprawa u poprzedniego właściciela mogła mu umknąć. Wypadki i naprawy zapisane dla VIN UU1DJF00268233159, jeśli są, znajdziesz w pełnym raporcie.
Czy przebieg 149 500 km z ogłoszenia jest prawdziwy?
To liczba podana przez sprzedawcę. Porównaj ją z odczytami z przeglądów i serwisów w pełnym raporcie: przebieg może tylko rosnąć, więc spadek wskazuje na cofnięty licznik.
Czy to auto jest sprowadzone?
Rejestracje za granicą rzadko trafiają do krajowych rejestrów. Jeśli auto było zarejestrowane w innych krajach, pełny raport je wymieni.
Kto sprzedaje raport i ile on kosztuje?
Niezależny partner, wybierany automatycznie dla każdego numeru VIN przez nasz system na podstawie danych analitycznych. Partner pokazuje cenę przed płatnością; możemy otrzymać prowizję.
VIN UU1DJF00268233159: historia
Według sprzedającego to Dacia Sandero z 2021 roku. Auto ma manualną skrzynię biegów. Deklarowana moc to 90 KM. Typ nadwozia: hatchback, kolor lakieru: niebieski.
W ogłoszeniu podano przebieg 149 500 km. Przy tak dużym przebiegu szczególną uwagę trzeba zwrócić na zawieszenie, hamulce i wszystko, co zużywa się z każdym kilometrem. Każdą liczbę podaną w ogłoszeniu lepiej traktować jako informację do sprawdzenia, a nie jako przesądzony fakt. Zużycie kierownicy, pedałów i fotela kierowcy powinno pasować do tego, co pokazuje licznik.
Historia auta to nie tylko wypadki, ale też przeglądy, odczyty licznika, zmiany właścicieli i sposób użytkowania. Nie wszystko trafia do baz danych: naprawę w przydomowym warsztacie trudno odnaleźć, a wpis ze stacji kontroli pojazdów – znacznie łatwiej. Z zapisanych zdarzeń da się odczytać, czy samochód był naprawiany po wypadku i czy nie ma przerw w badaniach technicznych.
Przed zakupem używanego auta dobrze jest wiedzieć, co działo się z nim wcześniej. Auto używane wcześniej jako taksówka, w wypożyczalni albo we flocie firmowej często ma za sobą więcej kilometrów i cięższe warunki niż samochód prywatny. Numer VIN pozwala sprawdzić, czy auto nie figuruje w bazach pojazdów kradzionych. Nawet poważną kolizję po fachowej naprawie trudno dostrzec na lakierze, a ślad po niej zostaje zwykle tylko w historii auta.
Silnik benzynowy powinien równo pracować na zimno, a falujące obroty to sygnał do wizyty u mechanika. Chłodnica, przewody i pompa wody wymagają osobnych oględzin. Podczas jazdy próbnej dobrze jest wrzucić wszystkie biegi, także wsteczny, i posłuchać, czy skrzynia nie wyje.
Oznaczenie „nieuszkodzony” opisuje obecny stan auta i nie mówi nic o szkodach naprawionych w przeszłości. Po naprawie powypadkowej mechanik powinien obejrzeć podłużnice, progi i mocowania zawieszenia, bo tam najłatwiej zauważyć ślady poważnego uderzenia.
VIN tego samochodu to UU1DJF00268233159: 17 znaków, które jednoznacznie identyfikują egzemplarz. Tablice rejestracyjne mogą się zmieniać, ale VIN pozostaje ten sam, więc to on spina całą historię pojazdu. Z dowodem rejestracyjnym należy porównać numer wybity na nadwoziu i ten z tabliczki znamionowej.
Raport zbiera w jednym miejscu to, co odnotowano pod danym numerem VIN: odczyty licznika, szkody, rejestracje czy wpisy o kradzieży. Stanu hamulców, zawieszenia ani korozji nie da się ocenić na podstawie wpisów, a naprawy rozliczone prywatnie mogą w nich w ogóle nie figurować. Przed podpisaniem umowy warto umówić przegląd przedzakupowy w niezależnym serwisie, na co rzetelny sprzedający zwykle się zgadza.
Jeśli dane z ogłoszenia zgadzają się z historią pojazdu, kolejnym krokiem są oględziny. Używany samochód zawsze niesie pewne ryzyko, ale wiedza o jego przeszłości pozwala je znacznie zmniejszyć.