2018 Lexus NX VIN JTJBJRBZ902091342
Mapa uszkodzeń
Jeśli dla tego numeru VIN istnieją wpisy o uszkodzeniach, raport pokazuje uszkodzone strefyKradzież, zastawy i stan prawny
Sprawdzenia istotne przy rejestracji i odsprzedażyHistoria na osi czasu
Pokazujemy dane odczytane z numeru VIN. Zapisane wpisy, jeśli istnieją, znajdziesz w pełnym raporcie.Przebieg
Przebieg podany w ogłoszeniuRaport może zawierać wcześniejsze zdjęcia
Sprawdź przed zakupem
Cztery rzeczy, które warto sprawdzić w każdym używanym aucieDane techniczne: Lexus NX
- VIN
- JTJBJRBZ902091342
- Marka
- Lexus
- Model
- NX
- Rok
- 2018
- Nadwozie
- SUV
- Kolor
- brown
- Paliwo
- CNG
- Silnik
- 2 494 cm³
- Moc
- 197 hp
- Skrzynia biegów
- Automatic
- Napęd
- AWD
- Przebieg z ogłoszenia
- 102 109 km
- Stan uszkodzeń w ogłoszeniu
- Nieoznaczony jako uszkodzony
Pytania kupujących o Lexus NX
Sprzedawca nie zaznaczył uszkodzeń. Czy mogę na tym polegać?
Tylko na tyle, na ile sprzedawca wie: naprawa u poprzedniego właściciela mogła mu umknąć. Wypadki i naprawy zapisane dla VIN JTJBJRBZ902091342, jeśli są, znajdziesz w pełnym raporcie.
Czy przebieg 102 109 km z ogłoszenia jest prawdziwy?
To liczba podana przez sprzedawcę. Porównaj ją z odczytami z przeglądów i serwisów w pełnym raporcie: przebieg może tylko rosnąć, więc spadek wskazuje na cofnięty licznik.
Czy to auto jest sprowadzone?
Rejestracje za granicą rzadko trafiają do krajowych rejestrów. Jeśli auto było zarejestrowane w innych krajach, pełny raport je wymieni.
Kto sprzedaje raport i ile on kosztuje?
Niezależny partner, wybierany automatycznie dla każdego numeru VIN przez nasz system na podstawie danych analitycznych. Partner pokazuje cenę przed płatnością; możemy otrzymać prowizję.
VIN JTJBJRBZ902091342: historia
Chodzi o samochód Lexus NX, rocznik 2018. Deklarowana moc to 197 KM. Kolor lakieru: brązowy. Moc na koła przekazuje automatyczna skrzynia biegów.
Sprzedający podaje przebieg 102 109 km. Elektroniczny licznik można przestawić w kilka minut, a po takiej ingerencji nie zostaje żaden widoczny ślad. Zużycie kierownicy, pedałów i fotela kierowcy pośrednio mówi, ile auto naprawdę przejechało.
Na historię samochodu składają się rejestracje, zmiany właścicieli, badania techniczne, naprawy oraz szkody zgłoszone ubezpieczycielom. Część informacji trafia do rejestrów od razu, część wcale, dlatego kompletność zapisów bywa bardzo różna. Dobrze udokumentowana przeszłość pokazuje, jak auto było użytkowane i serwisowane.
Przed zakupem używanego auta dobrze jest wiedzieć, co działo się z nim wcześniej. Samochód po flocie firmowej nie musi być gorszy, ale o takiej przeszłości dobrze wiedzieć od początku. Po starannej naprawie blacharskiej auto może wyglądać, jakby nic mu się nie stało, nawet jeśli wymieniano w nim elementy konstrukcji nadwozia. Zastaw rejestrowy lub niespłacony leasing to kwestie, które widać dopiero w dokumentach. Informacja o kradzieży odnotowana w historii pojazdu oznacza, że z zakupem trzeba poczekać, dopóki sprawa nie zostanie wyjaśniona.
W samochodzie zasilanym gazem liczy się regularny serwis instalacji, co powinny potwierdzać faktury. Faktury za obsługę silnika, od filtrów po rozrząd, mówią o dbałości poprzednich właścicieli lepiej niż ustne zapewnienia. W samochodzie z automatyczną skrzynią biegów liczy się regularna wymiana oleju w skrzyni, o którą warto zapytać. Napęd na obie osie ma więcej podzespołów, które się zużywają, więc podczas jazdy próbnej dobrze jest posłuchać, czy z układu napędowego nie dochodzi wycie ani stuki.
Samochód jest wystawiony jako nieuszkodzony, a historia pojazdu pozwala sprawdzić, czy wcześniej nie zgłaszano szkód. Ślady naprawy blacharskiej najłatwiej wychwycić w dziennym świetle, patrząc wzdłuż nadwozia pod ostrym kątem.
Numer identyfikacyjny JTJBJRBZ902091342 jest przypisany do tego jednego samochodu i nie powtarza się w żadnym innym aucie. Tablice rejestracyjne mogą się zmieniać, ale VIN zostaje z autem na zawsze, więc to on łączy całą historię pojazdu. Rozbieżność między numerem w dokumentach a tym na nadwoziu to sygnał, żeby przerwać rozmowy do czasu wyjaśnienia sprawy.
O ile wpisy istnieją, raport może pokazać historię przebiegu, zgłoszone szkody i zmiany właścicieli. Naprawy wykonane bez udziału ubezpieczyciela często nie trafiają do baz danych, więc brak wpisu nie oznacza, że szkody nie było. Przed podpisaniem umowy dobrze jest umówić przegląd przedzakupowy w niezależnym serwisie, a rzetelny sprzedający nie powinien mieć nic przeciwko temu.
Sprawdzenie numeru VIN to pierwszy krok, a oględziny u mechanika pokażą resztę. Używany samochód zawsze niesie pewne ryzyko, ale wiedza o jego przeszłości pozwala je znacznie zmniejszyć.